Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany mężczyzna napadł na stację paliw w Ostródzie. Grozi mu do 10 lat więzienia

1 stycznia 2024, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
shutterstock
W sylwestrową noc pijany mężczyzna napadł na stację paliw w Ostródzie. Z przedmiotem przypominającym broń zażądał wydania pieniędzy. Pracownicy stacji uciekli i zaalarmowali przejeżdżający w pobliżu patrol policji, a ten złapał sprawcę napadu na gorącym uczynku.

Policja na razie nie wydała w tej sprawie komunikatu, ani oficjalnej informacji. Oficer prasowy policji w Ostródzie (warmińsko-mazurskie) Michał Przybyłek potwierdził, że do zdarzenia doszło po godz. 20.00 w noc sylwestrową na stacji paliw w Ostródzie. W pobliżu kręcili się postronni ludzie.

Do wnętrza stacji wszedł mężczyzna z przedmiotem przypominającym broń. Zażądał wydania gotówki od personelu. Personel uciekł na zewnątrz - powiedział Przybyłek. Nie ujawnił, czy personel (kobiety) zdążył wcisnąć guzik antynapadowy, wiadomo, że obie uciekły na podwórze. Policjant podkreślił, że najważniejsze jest to, że mimo dynamicznej, potencjalnie niebezpiecznej sytuacji nikomu nic się nie stało.

Akurat przejeżdżał w pobliżu patrol policji, bo z powodu sylwestra była zwiększona ilość patroli i akurat patrol był w pobliżu. Pracownicom stacji udało się zaalarmować policjantów. Sprawca napadu wyszedł już z budynku stacji ale był jeszcze na obiekcie, na terenie tej stacji. Został natychmiast obezwładniony i zatrzymany, odbyło się to niemal na gorącym uczynku, nie zaszła potrzeba poszukiwania sprawcy - powiedział Przybyłek.

Napaść na stację paliw w Ostródzie. Sprawca był pijany

Jak zaznaczył, jest za wcześnie, by mówić o tym, czy przedmiot, z którym zatrzymany mężczyzna napadł na stację paliw był atrapą, czy prawdziwą bronią. Policja nie ujawnia także, co mężczyzna zdołał zrabować ze stacji paliw. Wyszedł z jakimiś przedmiotami, policjanci wykonują czynności, które zmierzają do ustalenia tego, co zabrał ze stacji - mówił Przybyłek.

Zatrzymany sprawca napadu był pijany, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Z tego powodu nie były z nim wykonywane żadne czynności śledcze, jest on osadzony w policyjnym areszcie. Sądzę, że po południu może się rozpocząć jego przesłuchanie ale to też nie jest pewne, ten człowiek musi wytrzeźwieć - powiedział policjant. Dodał, że zdarzenie to będzie kwalifikowane jako rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia (282 par. 2 kk). Grozi za to do 10 lat więzienia. Jeśli się okaże, że sprawca był karany za podobne przestępstwa, kara może być wyższa.

W ocenie Przybyłka prokurator może przesłuchać zatrzymanego sprawcę napadu we wtorek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj