Związali ją, pobili, zgwałcili, a potem obcięli jej włosy. Dostali za to pięć tysięcy złotych... od jej męża. 36-latek chciał zastraszyć swoją rok młodszą żonę, by w trakcie rozwodu zrezygnowała z roszczeń do małżeńskiego majątku. W piątek w Gdańsku ruszył proces trzech gwałcicieli i ich zleceniodawcy.
Kobieta została zgwałcona w w domu na . Bandyci byli bezwzględni i bardzo brutalni. Gdy odchodzili, zabrali ze sobą jej dokumenty i dwa telefony komórkowe.
Poraniona kobieta cudem oswobodziła się z więzów i wezwała na pomoc sąsiadów. Ci z kolei powiadomili policję.
>>> Zgwałcił kobietę na oczach internautów
By ustalić, kim byli gwałciciele, potrzeba było . W końcu policja zatrzymała 35-letniego Grzegorza S., 31-letniego Piotra G. oraz 46-letniego Janusza W. Wszyscy są mieszkańcami Trójmiasta. Do mieszkania kobiety wdarli się, bo .
także wpadł w ręce policji i dziś zasiadł na ławie oskarżonych. Gdy wynajmował przestępców, był w trakcie rozwodu z żoną. Zbiorowy gwałt i pobicie miało ją i zniechęcić do sądowej walki o majątek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|