Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmiana pracy w kryzysie? Nie w Polsce

24 sierpnia 2009, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zmiana pracy w kryzysie? Nie w Polsce
Inne
Kiedy Amerykanów dotyka kryzys, zaczynają kombinować, zmieniać branże, przeprowadzają się. My za to wolimy okopać się na pewnej posadzie. Ale to nic złego" - mówi DZIENNIKOWI psycholog biznesu Jacek Santorski. W 2007 r. na zmianę pracy zdecydował się blisko co piąty polski pracownik, ale już w ubiegłym roku taka zmiana dotyczyła tylko jednego na dziesięciu.

35-letni Janusz od ponad 10 lat pracuje w jednym z największych polskich banków. W ubiegłym roku dostał świetną propozycję, jednak w mniejszej instytucji finansowej. Proponowano mu nie tylko pensję wyższą o jedną trzecią, ale także obietnicę pewności zatrudnienia przez co najmniej pół roku. Nowa firma tak bardzo chciała go zatrudnić, że na rozmowę kwalifikacyjną zapraszano go z żoną, by i ją przekonać, że mąż dokonuje trafnego wyboru.

Jednak w Polsce zaczynał się kryzys i codziennie media bombardowały Janusza informacjami o coraz gorszej sytuacji banków. Dlatego mężczyzna postanowił .

Najnowsze dane z badania przeprowadzonego przez firmę doradczą Advisory Group Test Human Resources potwierdzają, iż w 2008 r. nastąpił w porównaniu z rokiem 2007. Wtedy na nową pracę zdecydowało się 18 proc. Polaków, w 2008 już tylko 11 proc. "A w tym roku będzie ich jeszcze mniej" - prognozuje ekspert . "W sytuacji gdy rośnie bezrobocie, priorytetem stało się posiadanie bezpiecznej posady, a nie rozbudowywanie swojego CV" - dodaje Mordasewicz.

Nawet w regionach takich jak Mazowsze czy Górny Śląsk, gdzie jeszcze w 2007 r. pracę zmieniał co czwarty zatrudniony, w 2008 r. decydował się na to ledwie jeden na dwudziestu.

"Przeważa myślenie: " - tłumaczy Jacek Santorski. "Do tego duża część z tych bardziej odważnych, mobilnych pracowników już nie jest brana pod uwagę, bo po prostu wcześniej wyjechali do pracy do Unii" - dodaje. I rzeczywiście, w 2008 r. tylko 6 proc. spośród wszystkich zmieniających pracę zdecydowało się na emigrację.

Najmocniej trzymają się pracownicy mocno dotkniętej kryzysem . W 2007 r. zmieniło pracę 23 proc. spośród nich, w 2008 już tylko 16 proc. "Mają rację, że trwają w starej firmie, bo osoba, która teraz wypadnie z tego rynku, może mieć poważne problemy z powrotem" - ocenia Mordasewicz. "Pozostanie jej tylko przebranżowienie się" - dodaje ekspert.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj