W sobotę wieczorem do swojego w domu w Ełku wróciła 12-latka. Ledwo trzymała się na nogach. Jej zaniepokojona siostra wezwała pogotowie. Okazało się, że 12-latka była kompletnie pijana - miała dwa promile alkoholu we krwi. Temu, kto ją rozpił, grożą dwa lata więzienia.
Dziewczynka została karetką przewieziona do szpitala. Tam, pod opieką lekarzy i rodziców, doszła do siebie. Teraz policjanci muszą ustalić, gdzie piła i czy ktoś ja upił specjalnie. Kiedy znajdą winnego, może on usłyszeć poważne zarzuty.
Osobie, która rozpija małoletniego, dostarczając mu napój alkoholowy, ułatwiając jego spożycie lub nakłaniając go do spożycia takiego napoju, .
O pijanej 12-latce usłyszały też .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|