400 mln sztuk papierosów, które od początku roku przechwycili polscy celnicy to najwyżej pięć procent rzeczywistego przemytu - twierdzi brytyjski tygodnik "Sunday Telegraph" i nazywa Polskę epicentrum przemytu papierosów.
Tygodnik "Sunday Telegraph" twierdzi również, że Polska jest krajem tranzytowym w przemycie wyrobów tytoniowych między Wschodem a Zachodem. Straty z tego tytułu tamtejszy urząd skarbowy oszacował na 2,6 mld funtów wobec ok. 7 mld funtów strat całej Unii.
"Sunday Telegraph" szacuje, że , to by oznaczało, że do Polski dociera od 12 do 20 mln sztuk papierosów. Największa część przemytu pochodzi z Ukrainy.
Tygodnik zwraca uwagę, że nie tylko przemyt jest problemem. Od początku roku policjanci znaleźli pięć zakładów produkcyjnych, które zdolne są do wyprodukowania nawet 500 mln sztuk papierosów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane