Policjanci pojawili się na miejscu dachowania samochodu. Okazało się, że kobieta prowadząca pojazd, która wiozła roczne dziecko, była pijana. Potem na jaw wyszły kolejne, przerażające szczegóły…
Policję ze Zgorzelca wezwano do dachowania BMW. W wypadku nie ucierpiała ani prowadząca auto, ani jej roczne dziecko. Policjanci sprawdzili trzeźwość kierującej i okazało się, że ma prawie 1,5 promila alkoholu - podaje tvn24.o
Rodzice dziecka byli poszukiwanie
Na miejscu wypadku pojawił się więc ojciec dziecka, by nim się zaopiekować. Policjanci sprawdzili jego dane i okazało się, że mężczyzna, jak i jego partnerka są poszukiwani. Oboje zostali więc zatrzymani. Kobieta odpowie dodatkowo też za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
<p><span>Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.</span></p>