W poniedziałek przed godziną 23:00 w Zakładach Górniczych Polkowice-Sieroszowice doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego zginął 48-letni operator kotwiarki, pracujący w firmie od 2002 roku. Przedstawiciele KGHM poinformowali, że okoliczności zdarzenia są obecnie badane.
Lekarz Górniczego Pogotowia Ratunkowego, który przybył na miejsce, stwierdził zgon mężczyzny. O wypadku został powiadomiony Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu, a szczegóły incydentu wyjaśni specjalna komisja.
W odpowiedzi na to tragiczne wydarzenie, zarząd KGHM ogłosił trzydniową żałobę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|