Choć nadal wielu obcokrajowców sądzi, że Polska to kraj wiecznych lodów i niedźwiedzi polarnych, to tak naprawdę mieszkał u nas tylko jeden biały miś. Niestety wrocławska Śnieżka zmarła w czwartek. Chorowała na raka wątroby. Miała aż 31 lat.
przyjechała do Wrocławia z Górnego Śląska, gdy była jeszcze małym misiem. "Rodzeństwo polarnych misiów urodziło się w rodzinie Jasia i Małgosi w w 1978 roku, co było wówczas sporą sensacją. Były to " - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Mirosław Piasecki z wrocławskiego ogrodu zoologicznego.
Były pierwsze i jedyne, bo inne niedźwiedzie polarne już się w naszym kraju nie urodziły. Nie sprowadzano też nowych, bo nie było dla nich warunków. Od czwartku w naszym kraju nie ma już żadnego niedźwiedzia polarnego.
Śnieżka żyła bardzo długo. Niedźwiedzie zazwyczaj dożywają 25 lat, ona miała 31. Ale nie mogła pokonać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|