Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie żyje lekarz zaatakowany przez nożownika. "Skaner przed wejściem do szpitala może być koniecznością"

29 kwietnia 2025, 16:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
sor szpital
Skaner przed wejściem do szpitala może być koniecznością/Shutterstock
Prezes Polskiej Federacji Szpitali, prof. Jarosław Fedorowski, powiedział, że możliwe, że nadejdzie czas, gdy przed wejściem do szpitala konieczne będzie skanowanie pod kątem niebezpiecznych narzędzi". Dodał, że szpital nie ma prawa przeszukiwać pacjentów.

Atak nożownika w szpitalu. Lekarz nie żyje

We wtorek w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie lekarz został zaatakowany nożem przez 35-letniego mężczyznę. Napastnik wtargnął do gabinetu ortopedy, który badał pacjentkę. Lekarz, mimo wysiłków personelu medycznego, zmarł. Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski poinformował, że napastnikiem był pacjent niezadowolony z przebiegu leczenia.

Skaner przed wejściem do szpitala?

Możliwe, że dojdziemy do momentu, gdy przed wejściem do szpitala będziemy musieli się skanować na obecność niebezpiecznych narzędzi. To wymaga nakładów finansowych. Może się okazać, że środki KPO, zamiast na innowacyjne technologie medyczne, będziemy musieli przeznaczyć na zabezpieczenie podstawowego bezpieczeństwa pacjentom i personelowi – zaznaczył Fedorowski.

Ocenił, że pieniędzy na bezpieczeństwo szpitali jest za mało. Zauważył, że nowoczesne skanery wykrywające niebezpieczne narzędzia są stosowane przy wejściach do niektórych urzędów. Dodał, że dyrektorzy szpitali nie mają jednak uprawień, aby w ten sposób kontrolować ruch w szpitalach.

Nie mamy prawa przeszukiwania pacjentów, nawet tych, których zachowanie wydaje się szczególnie niebezpieczne. To kwestia praw obywatelskich i praw pacjenta. Potrzebujemy więc dyskusji i zdecydowanych działań – powiedział.

Zaznaczył, że zatrudnienie dużej grupy pracowników ochrony nie jest rozwiązaniem, bo cywilne firmy zajmujące się ochroną mają swoje ograniczenia.

"Zaczyna się robić niebezpiecznie"

Pracowałem w szpitalu amerykańskim, gdzie wejścia do szpitala kontrolowała lokalna policja, a zespół szybkiego reagowania bezpieczeństwa w szpitalu liczył sześć osób wyposażonych w paralizatory – powiedział Fedorowski. Nie jesteśmy na szczęście w tej samej sytuacji, co szpitale amerykańskie, szczególnie w dużych miastach. Natomiast wygląda na to, że zaczyna się robić niebezpiecznie – dodał.

Jak mówił Fedorowski, Polska Federacja Szpitali apelowała o wzmocnienie bezpieczeństwa pracowników medycznych po zabójstwie ratownika medycznego w Siedlcach.

Jednocześnie składam szczere wyrazy współczucia dla rodziny tragicznie zamordowanego lekarza w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie – powiedział.

Krajowa Izba Ratowników Medycznych napisała, że z przykrością i smutkiem przyjęła informację o kolejnej osobie, która straciła życie podczas wykonywania swoich obowiązków.

Ataki na medyków

W styczniu w Siedlcach 64-letni ratownik medyczny został ugodzony w klatkę piersiową przez pijanego 59-letniego mężczyznę, któremu udzielał pomocy. Ratownik zmarł po przewiezieniu do szpitala. Po tym wydarzeniu Ministerstwo Zdrowia zapowiedziała wzmocnienie ochrony ratowników medycznych m.in. wyposażenie ich w kamizelki nożoodporne

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj