Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzieci Karola Nawrockiego czeka życiowa rewolucja. Gdzie będą się uczyć?

11 sierpnia 2025, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wej?cie pary prezydenckiej do Pa?acu Prezydenckiego
Dzieci Karola Nawrockiego czeka życiowa rewolucja. Gdzie będą się uczyć?/East News
Karol Nawrocki został w ubiegłym tygodniu zaprzysiężony na nowego prezydenta. W życiu jego rodziny to czas zmian a dla jego dzieci Kasi i Antka wręcz życiowa rewolucja. Obydwoje zmienią szkoły, do których do tej pory chodzili. Gdzie będą się uczyć? Jak będzie wyglądała ich ochrona?

Dzieci Karola Nawrockiego we wrześniu idą do szkoły

Karol Nawrocki poza tym, że jest nowym prezydentem Polski, prywatnie jest ojcem Kasi i Antoniego. Siedmiolatka we wrześniu pójdzie do pierwszej klasy szkoły podstawowej a 15-letni Antoni do liceum.

Gdzie będą uczyć się dzieci Karola Nawrockiego?

Do tej pory obydwoje uczyli się w placówkach w Gdańsku, ale teraz czeka ich życiowa rewolucja i pięć lat życia w Warszawie w Pałacu Prezydenckim. Gdzie będą się uczyć? Jak twierdzi "Super Express" dzieci Karola Nawrockiego we wrześniu rozpoczną naukę w szkołach prywatnych. Były rzecznik policji Mariusz Sokołowski uważa, że to bardzo dobra decyzja.

Z pewnością mniejsza szkoła to mniejsza liczba osób, które ją odwiedzają, a tym samym większa hermetyczność tego środowiska. Sprawowanie nadzoru będzie wtedy zdecydowanie łatwiejsze. Ze względu na mniejszą liczbę uczniów mniejsze jest ryzyko pojawienia się osoby przypadkowej. Nauczyciele, dyrekcja czy inne pracujące tam osoby z widzenia wiedzą, kto jest związany z danym dzieckiem. Anonimowość praktycznie tam nie istnieje - tłumaczył Mariusz Sokołowski, były rzecznik policji.

Życiowa rewolucja dzieci Karola Nawrockiego. Tak będzie wyglądała ich ochrona

Zanim dzieci Karola Nawrockiego wybiorą się do szkoły, placówka jest dokładnie sprawdzana. Sprawdzamy szkołę, a później co jakiś czas sukcesywnie jesteśmy oczywiście w kontakcie z policją i zostajemy informowani na temat różnych zdarzeń - mówi w rozmowie z "Super Expressem" były szef BOR, gen. Marian Janicki

Jak wygląda ochrona bliskich prezydenta a szczególnie dzieci? Czy funkcjonariusze SOP są obecni podczas lekcji czy wycieczek szkolnych?

Zadaniem służby ochrony państwa jest to, aby dostosować i objąć ochroną dzieci tak, żeby były bezpieczne również w szkole i w drodze do szkoły. Sprawdzamy placówkę, a później co jakiś czas sukcesywnie jesteśmy w kontakcie z policją i zostajemy informowani na temat różnych zdarzeń - mówi gen. Marian Janicki w rozmowie z "Super Expressem".

Funkcjonariusze czuwają również nad bezpieczeństwem dzieci prezydenta także podczas wyjazdów. Wtedy Kasi lub Antkowi będzie towarzyszyć kilku funkcjonariuszy. Nie są wówczas obecni na zielonej szkole lub kolonii, ale w okolicy i pilnują bezpieczeństwa dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj