Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak na 14-latkę w Rabce-Zdroju. Policja poszukuje napastnika

12 lutego 2025, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Atak na 14-latkę w Rabce-Zdrój. Policja poszukuje napastnika
Atak na 14-latkę w Rabce-Zdrój. Policja poszukuje napastnika/Shutterstock
W Rabce-Zdroju doszło do brutalnego napadu na 14-letnią dziewczynkę, która rano szła do szkoły. Nieznany sprawca przewrócił ją na ziemię i zaczął bić. Na szczęście zareagowali świadkowie, którzy ruszyli na pomoc i spłoszyli napastnika. Policja prowadzi intensywne działania, by odnaleźć sprawcę.

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na leśnej ścieżce niedaleko centrum handlowego. Jak przekazał st. asp. Łukasz Burek z nowotarskiej policji, napastnik nagle podbiegł do dziewczynki, przewrócił ją i zaczął bić. Na szczęście zajście zauważyły osoby postronne, które natychmiast zareagowały i zmusiły mężczyznę do ucieczki.

Atak na 14-latkę w Rabce-Zdroju. Trwa obława

Poszkodowana nastolatka została przewieziona do szpitala w Nowym Targu. Lekarze ocenili jej stan i udzielili jej niezbędnej pomocy medycznej.

Policja poszukuje napastnika

Funkcjonariusze prowadzą intensywne działania mające na celu ustalenie tożsamości sprawcy. Trwają przesłuchania świadków i analiza nagrań z okolicznych monitoringów.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że poszukiwany mężczyzna ma około 25-30 lat, wzrost około 180 cm, długie, kręcone, blond włosy oraz ślady zadrapań na twarzy. Policja apeluje do wszystkich osób, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje na temat sprawcy, o pilny kontakt.

Śledczy apelują o ostrożność

Mundurowi podkreślają, że dopóki napastnik nie zostanie zatrzymany, mieszkańcy powinni zachować szczególną ostrożność. Rodzice są proszeni o rozmowy z dziećmi na temat bezpieczeństwa w drodze do szkoły.

Policja nie wyklucza, że w najbliższym czasie zostanie opublikowany oficjalny rysopis napastnika, aby zwiększyć szanse na jego szybkie ujęcie.

Śledztwo w tej sprawie trwa, a funkcjonariusze zapewniają, że zrobią wszystko, by sprawca został jak najszybciej zatrzymany i pociągnięty do odpowiedzialności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiezwykłe odkrycie archeologów w Krakowie. Spod ziemi wyłoniły się pozostałości muru miejskiego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj