Dziennik.plOpinie

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

"W ZUS jest za dużo polityki"

2010-03-10 | Ostatnia aktualizacja: 21:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

Co by nie kombinować przy systemie emerytalnym, to jeśli nie będzie nas pracowało więcej, niczego nie rozwiążemy. Na początku lat 90. ZUS miał nadwyżki. Dopiero w wyniku zmian demograficznych doszliśmy do obecnej sytuacji - mówi Jerzy Osiatyński.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Paulina Nowosielska: ZUS tonie, a nasze emerytury są zagrożone?
Jerzy Osiatyński*: Sprawa jest poważna, kiedy popatrzeć, jakie są przyczyny narastającego deficytu w systemie ubezpieczeń społecznych. Otóż liczba niepracujących w relacji do pracujących od lat powiększa się, głównie za sprawą czynników demograficznych. I dziś mamy trzy rozwiązania. Albo podnieść składkę emerytalną, albo obniżyć przeciętną relacje emerytury do płacy, albo zahamować proces zwiększania się liczby emerytów w stosunku do liczby pracujących.

Coś z tego ma szansę zostać wykonane?
Problem Polski polega na tym, że relacja liczby osób aktywnych zawodowo do otrzymujących świadczenia jest o około 10 punktów procentowych niższa niż przeciętnie w Europie. Wszystkie dotychczasowe próby poprawy tej relacji były podejmowane na zbyt małą skalę. Jednak bez drastycznych ruchów będziemy coraz więcej dopłacać z budżetu do świadczeń emerytalnych. Nie poprawimy też finansów publicznych.

Czyli to przesądzone, że czeka nas podwyższenie wieku emerytalnego i likwidacja przywilejów emerytalnych?
Tak. Trzeba możliwie najszybciej zrównać wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. Polka, która dziś nie skończyła 40 lat, będzie żyła jakieś 7-8 lat dłużej niż jej rówieśnik - mężczyzna. W efekcie dyskryminacji, przy tych samych kwalifikacjach, na tym samym stanowisku, kobieta dostaje na ogół mniejsze wynagrodzenie. Pracuje też o pięć lat krócej. A skoro tak, to zgromadzony przez lata pracy kapitał, podstawa wyliczenia emerytury, będzie odpowiednio mniejszy. Mniejszą skumulowaną sumę trzeba podzielić na większą ilość lat. I to jest podstawowa przyczyna, dla której do zrównania wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet trzeba dążyć. Brak równości okresów składkowych i płac. Jednak wydłużając wiek emerytalny kobiet trzeba zarazem zaliczać urlopy macierzyńskie i wychowawcze do okresów składkowych. Wiek emerytalny powinien być wydłużany stopniowo. Co rok o dwa, trzy lata. Być może w różny sposób, w różnych grupach zawodowych. Docelowo średnio do około 67 roku życia. Natomiast usunięcie przywilejów powinno pójść kompleksowo. Począwszy od służb mundurowych, czyli wojska, policji, na sędziach i prokuratorach kończąc. Lista jest długa.

czytaj dalej

rozmawiała Paulina Nowosielska
Źródło: Dziennik.pl
123następna »
Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl