Kłamstwa Czesława Kiszczaka
Zacieranie śladów, fałszowanie faktów - to specjalność Czesława Kiszczaka. Dziś dał w sądzie kolejny tego dowód. W swojej mowie obronnej stwierdził, że stan wojenny uchronił Polskę przed rozpadem państwa i ruiną gospodarki - komentuje Jerzy Jachowicz.
- Proces Kiszczaka za dręczenie milicjanta
- Kiszczak: Stan wojenny uratował Polskę
- "Kiszczak traktuje nas jak idiotów"
- Glemp i Popiełuszko. Dwie strony barykady
- Lityński: Nie chcieliśmy czekać na rewolucję
- W "Popiełuszce" nie widać zła
- W poszukiwaniu polskiego Nixona
- Dorn: Okrągły Stół nie był zdradą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Takim oto zakłamanym wybiegiem nie tylko usiłuje zrzucić z siebie odpowiedzialność za stan wojenny, ale wręcz kreuje się na zbawcę Polski. Gdyby nie on i gen. Jaruzelski - sugeruje - Polskę czekałaby zagłada.
Kiszczak zakłada, że Polacy mają krótką pamięć i zapomnieli, do czego doprowadziły rządy komunistów sprzed blisko 30 lat. Wbrew gołym faktom lansuje tezę o uratowaniu
Polski.
Tymczasem większość historyków badających dzieje współczesnej Polski mówi niemal jednym głosem: Okrągły Stół stał się możliwy, dlatego że komunistom po wprowadzeniu stanu wojennego
nie tylko nie udało się zahamować rozkładu gospodarki, ale jej stan upadku pogłębiał się z każdym rokiem. I to zbliżająca się nieuchronnie katastrofa polskiej gospodarki zmusiła
reżim Jaruzelskiego i Kiszczaka do ustępstw wobec opozycji. Chcąc ratować utrzymanie się przy władzy, działacze partyjni najwyższego szczebla zgodzili się na zawarcie porozumienia przy
Okrągłym Stole.
Tak więc to słabość i rozkład naszej gospodarki skłoniły władze do traktowania "Solidarności" jako partnera. Niechże więc Kiszczak nie opowiada bzdur. Niech wreszcie przestanie faszerować nas wszystkich kłamstwami.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!