Będzie podatek od jednorękich bandytów
Hazard ratuje budżet. Dziennik "Polska" pisze, że rząd chce wprowadzić nowy podatek od jednorękich bandytów, czyli automatów wrzutowych o niskich wygranych. Projekt odpowiedniej ustawy ministrowie gabinetu Donalda Tuska mają przyjąć na początku kwietnia.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zmiany zakładają wprowadzenie dopłaty w wysokości 10 procent od każdego złotego wrzucanego do maszyny. Gdyby wziąć pod uwagę prognozowane tegoroczne wpływy z automatów, państwo zarobiłoby na tym miliard 300 milionów złotych.
Nowy podatek raczej nie zatrzyma rozwoju tej najpowszechniejszej gałęzi hazardu - ocenia "Polska". Maszyny można dziś ustawiać niemal wszędzie - nie tylko w barach, ale też w sklepach spożywczych, kioskach z prasą, a nawet w przejściach podziemnych w centrach największych miast. Jedynym ograniczeniem jest zakaz stawiania maszyn w odległości do 100 metrów od kościoła czy najbliższej szkoły.
Dziennik wyjaśnia, że jest to efekt liberalnej ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych z 2003 roku. Ustawa ta zaliczyła automaty nie do urządzeń hazardowych, tylko rozrywkowych, z których można korzystać wszędzie i do woli. Psychologowie ostrzegają jednak, że kryzys i dostępność hazardu prowadzą wielu ludzi do uzależnienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!