Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Wróciła sprawa agenta "Olina"

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 20:00 | Komentarze: 1 | skomentuj

Ta sprawa wstrząsnęła sceną polityczną. W 1995 roku szef MSW Andrzej Milczanowski ogłosił w Sejmie, że premier Józef Oleksy z SLD był źródłem informacji dla sowieckiego i rosyjskiego wywiadu. Dziś Milczanowski ponownie stanął przed sądem. Proces jest tajny.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Byłego ministra spraw wewnętrznych prokuratura oskarża o ujawnienie tajemnicy państwowej. Grozi mu pięć lat więzienia, ale Milczanowski nie przyznaje się do winy. W 1995 roku twierdził, że Oleksy był agentem o kryptonimie Olin. Polityk lewicy stanowczo zaprzeczał, by współpracował z rosyjskimi tajnymi służbami. Nie kwestionował natomiast, że biesiadował z Władimirem Ałganowem - moskiewskim agentem. W końcu Oleksy i tak podał się do dymisji.

Dziś obaj panowie nie szczędzili sobie przykrych uwag. 67-letni Milczanowski przed wejściem na salę rozpraw stwierdził, że nie ma sobie nic do zarzucenia i teraz zrobiłby to samo. Oleksy zaś, który jest w procesie oskarżycielem posiłkowym, powiedział tylko, że były szef MSW "zaufał dawnym esbekom". I nic nie zmieni szkód, jakie Milczanowski mu wyrządził.

Proces jest tajny, niewiele więc wiadomo o tym, co działo się na sali rozpraw. Józef Oleksy ujawnił tylko, że zeznawał sam Milczanowski.

Prokuratura twierdzi, że Milczanowski nie miał prawa informować o swoich podejrzeniach wysokich urzędników państwowych. A rozmawiał o tym m.in. z ówczesnym prezydentem-elektem Aleksandrem Kwaśniewskim oraz z marszałkami Sejmu i Senatu, prezesem Sądu Najwyższego, prezesem Trybunału Konstytucyjnego i prezesem Naczelnego Sądu Administracyjnego, a także z szefem MSZ Władysławem Bartoszewskim.

Śledztwo w sprawie Józefa Oleksego wszczęła prokuratura wojskowa na wniosek Milczanowskiego. Jednak zostało ono umorzone w kwietniu 1996 roku. Stwierdzono wtedy, że materiały zebrane przez UOP nt. Oleksego można traktować "wyłącznie jako poszlaki". Do dziś nie wiadomo, kto był agentem KGB o kryptonimie Olin.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 1
  • ~Norka2010-09-11 16:59

    NIE WIADOMO ???!!!???
    Pomimo tuszowania sprawy przez SLD i wywracania kota ogonem każdy racjonalnie myślący człowiek wie że OLIN=OLEKSY.
    Zresztą Oleksy był nie tylko szpiegiem radzieckim a później rosyjskim w Polsce, współpracował także z AWO czyli głęboko utajnioną częścią WSI.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «