Dziennik Gazeta Prawana logo

Pijany radny awanturował się z policjantami

12 października 2007, 16:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rutynowa kontrola skończyła się awanturą. Kiedy policjanci obudzili śpiącego na ławce mężczyznę ten stał się agresywny i wulgarny. Miał się powoływać na znajomość ze Zbigniewem Ziobrą. Okazało się, że to dr Robert S. - radny PiS, znany jako rzecznik Porozumienia Zielonogórskiego - stowarzyszenia protestujących lekarzy.

Dr Robert S. miał rzucać ostre wyzwiska pod adresem funkcjonariuszy i arogancko odmawiać podawania swoich danych personalnych. Policjanci zabrali go więc na izbę wytrzeźwień, gdzie okazało się, że ma 1,78 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Potem przewieziono go do izby zatrzymań. Stamtąd, po wpłaceniu 5 tys. zł poręczenia - pojechał do domu.

Minister sprawiedliwości wydał już oświadczenie, w którym odcina się od znajomości z zatrzymanym politykiem i informuje, że polecił już prokuraturze zająć się sprawą powołania radnego na znajomość z nim.

Ale prokurator postawił mu już inne zarzuty: znieważenie policjantów - za co grozi rok pozbawienia wolności - i nakłanianie funkcjonariuszy do odstąpienia od obowiązków służbowych, za co może spędzić za kratkami nawet trzy lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj