Dziennik Gazeta Prawana logo

Sukienki dla żony z partyjnych pieniędzy? Tusk: Postawiła mi warunek

21 czerwca 2013, 09:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Donald Tusk
Tusk walczy o poparcie elblążan /Newspix
Donald Tusk tłumaczy się, dlaczego ubrania jego żony kupowano za partyjne pieniądze. Twierdzi, że to żona postawiła mu ultimatum.

- mówił premier, tłumacząc się z informacji "Faktu", że pieniądze na drogie sukienki Małgorzaty Tusk były kupowane za partyjne pieniądze w salonach Gosi Baczyńskiej. - dodał szef rządu.

Przypomniał, że jego żona nie pracuje. - mówił.

Premier wyjaśniał też, dlaczego pojawił się w Elblągu w ostatnim dniu kampanii. - twierdził. Przypomniał, że w przeciwieństwie do liderów innych ugrupowań, ma on także do wypełnienia obowiązki szefa rządu. Celem jego wizyty będzie nie tylko namawianie elblążan na głosowanie na kandydatkę PO. - mówił na konferencji prasowej.

Donald Tusk przestrzegał też PiS przed dobrymi wynikami w sondażach. - mówił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj