Ukraina stanęła dziś na rozdrożu - oświadczył prezes PiS komentując doniesienia z Kijowa, gdzie policja brutalnie rozpędziła pokojową demonstrację. 

Jarosław Kaczyński dodał, że stanowisko PiS w sprawie Ukrainy jest jednoznaczne - należy popierać to wszystko, co prowadzi Ukrainę ku Europie.

- Jutro ja i większa delegacja udajemy się do Kijowa - zapowiedział. Ocenił też, że w Kijowie jak najszybciej powinni też być specjalni wysłannicy PE Aleksander Kwaśniewski i Pat Cox oraz Radosław Sikorski i szef MSZ Szwecji Carl Bildt.

Deklaracja prezesa PiS szybko wywołała dyskusję na Twitterze. Jedni wspominali misję jego tragicznie  zmarłego brata  - Lecha Kaczyńskiego w Gruzji.

Inni z decyzji Kaczyńskiego kpili, wytykając, ze prezes ma na celu jedynie osiąganie prywatnych korzyści, a nie dobro Ukraińców.

Także na Twitterze Kaczyńskiemu odpowiedział Radosław Sikorski.