Okrzyk "Sława Ukrainie" i odzew "Herojam Sława" to były ostatnie słowa, jakie 120 tys. Polaków zarżniętych na Wołyniu i Podolu usłyszało tuż przed tym, jak siekiery rozrąbały im czoła, jak przecięto im brzuchy - powiedział Jacek Kurski  komentując bieżącą sytuację na Ukrainie. - Polscy politycy, którzy na Majdanie krzyczą "Sława Ukrainie", tak jak Jarosław Kaczyński czy Jerzy Buzek, albo nie wiedzą, co robią albo świadomie robią źle - dodał Kurski.

Poszedłem na Majdan wczoraj rano i zobaczyłem film, który tam puszczano - opowiadał europoseł. - Akurat pokazywano w nim, jak rozstrzeliwano Polaka - który się tam głupio tłumaczył, że ma żonę i dzieci, żeby go nie zabijać. Dla nich rozstrzelanie Polaka jest tak jak dla nas rozstrzelanie Niemca - dodał.

Zdaniem Kurskiego ukraińskie protesty rozwijają się pod dyktando Swobody i innych nacjonalistów.