Szef sztabu PO Tadeusz Zwiefka mówił na konferencji prasowej, że takich słów oraz - jak się wyraził - niegodnego zachowania nie można pozostawić bez reakcji. Polityk przypomina, że profesor Bartoszewski to były więzień obozu koncentracyjnego Auschwitz, jeden z autorytetów współczesnej Polski.

Zwiefka zastanawiał się też, dlaczego pani Pawłowicz ma tytuł profesora. W jego opinii, to uwłacza gronu profesorskiemu jednego z najwybitniejszych, polskich uniwersytetów.

Można by powiedzieć: wykształcenie wyższe, ale brak podstawowego - mówił. 

Rzecznik kampanii Paweł Olszewski tłumaczył, że to nie pierwszy - jak to określił - występek Krystyny Pawłowicz i stąd wniosek do komisji etyki. Poseł nie ma wątpliwości, że posłanka zostanie przez komisje ukrawa oraz, że szef PiS-u jednak wyciągnie wobec niej jakieś konsekwencje.

Komisja etyki może ukarać posła zwróceniem uwagi, upomnieniem i naganą.