To Jacek Kurski doniósł w sprawie kilometrówek na Radosława Sikorskiego. Tak przynajmniej wynika z dokumentów śledztwa, do których dotarł "Fakt". Były europoseł PiS nawet opracował specjalny "kalendarz spotkań" byłego marszałka, z którego wynika, że Sikorski nie był w stanie przejechać rocznie 32 tys. kilometrów.
- wynika z dokumentów śledztwa w sprawie kilometrówek byłego marszałka Sejmu - pisze "Fakt". Z akt wynika, że były polityk PiS próbował udowodnić, że Sikorski , do tego był to rok wyborczy, więc nie mógł od lipca do października 2011 rozliczać kilometrówek.
Kurski tak starł się dopiec byłemu szefowi MSZ, że nawet przedstawił śledczym kalendarz spotkań, który sam przygotował. - czytamy w dokumentach, do których dotarł "Fakt".
Co na to sam polityk PiS? Twierdzi, że donosu nie napisał. - tłumaczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Powiązane
Zobacz
|