Aneks do raportu o WSI na sprzedaż
DZIENNIK zdobył kolejne potwierdzenie, że tajne archiwa WSI oraz dokumenty komisji weryfikacyjnej zostały skopiowane. Ale to jeszcze nie wszystko. Gazeta ustaliła, że aneks Antoniego Macierewicza do raportu o WSI można kupić na czarnym rynku. Minister sprawiedliwości zapowiedział wyjaśnienie tej sprawy.
- Były wiceszef MSZ współpracował z WSI
- Olszewski: Środowisko WSI pokierowało dziennikarzami
- Oficerowie WSI nadal sprawdzani
- Prezydent i trzech ministrów przed trybunał
- PiS ukrył przed Tuskiem aneks Macierewicza
- Wojskowe archiwum ukryte w pałacu
- Macierewicz na celowniku sejmowej speckomisji
- To Olszewski kazał przenieść materiały WSI
- Schetyna: Zbadam kłamstwa o materiałach WSI
- Platforma dobierze się do archiwum WSI
- Nowa wojna prezydenta Kaczyńskiego?
- Wałęsa w układzie WSI
- Nie poznamy drugiego raportu Macierewicza o WSI
- MON znów przeprasza za raport Macierewicza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Informacje DZIENNIKA o wywiezieniu archiwów komisji weryfikującej żołnierzy WSI do Kancelarii Prezydenta wywołały polityczną burzę. "Mieliście rację. Skopiowano całość zgromadzonych przez komisję materiałów" - powiedział gazecie ekspert ds. służb pracujący dla koalicji PO - PSL. Sprawę bada już MON oraz sejmowa komisja ds. służb. Wczoraj DZIENNIK zdobył kolejne potwierdzenie prawdziwości tych informacji.
"Może to próba upublicznienia materiałów, co do których wątpliwości ma nawet prezydent" - spekuluje jeden z rozmówców DZIENNIKA. Zastrzeżenia do publikacji aneksu mają także politycy Platformy Obywatelskiej, którzy już pierwszy raport Macierewicza uważali za niewiarygodny.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski zapowiedział w Radiu ZET, że jeśli potwierdzą się informacje o "wycieku" aneksu do raportu z likwidacji WSI, to sprawą
zajmie się prokuratura.
"W zależności od tego, czy będzie to właściwość prokuratury wojskowej, czy cywilnej, czy obu prokuratur, to z całą pewnością postępowanie zostanie wszczęte, jeżeli te
informacje chociaż w części się potwierdzą" - podkreślił Ćwiąkalski.
Przypomniał, że okoliczności przewiezienia akt WSI do Pałacu Prezydenckiego bada żandarmeria wojskowa na polecenie ministra obrony narodowej Bogdana Klicha.
Tymczasem, jak zapowiada Paweł Graś, polityk PO odpowiedzialny za służby, premier Donald Tusk powoła swoich 12 członków komisji weryfikacyjnej w miejsce ludzi Jarosława Kaczyńskiego oraz prawdopodobnie skróci czas jej prac.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!