Kaczmarek nie opowie prokuratorom o sprawie Blidy
Nie przyjdzie, bo za późno dostał wezwanie. Janusz Kaczmarek, który - jak napisał DZIENNIK - ma opowiedzieć śledczym wszystko, co wie o rzekomych naradach w sprawie śledztwa dotyczącego Barbary Blidy, nie stawi się dziś w prokuraturze. Były szef MSWiA tłumaczy, że dopiero dziś dostał wezwanie od śledczych.
- Nie ma dowodów na Blidę
- Kaczmarek i Kornatowski opowiedzą o śmierci Blidy
- Ruszy proces w sprawie mafii węglowej
- Będą zarzuty dla agentów ABW, którzy zatrzymywali Blidę
- PiS: Wniosek o komisję w sprawie Blidy jest nielegalny
- Komisja ds. okoliczności śmierci Blidy prawie w komplecie
- Komisja śledcza nie dla Kempy i Kalisza?
- Co Kaczmarek zeznał w prokuraturze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura zapewnia, że przesłuchanie się odbędzie, tylko w innym terminie.
Leszek Piotrowski, pełnomocnik rodziny Barbary Blidy, nie ukrywa zadowolenia z tego, że Kaczmarek będzie przesłuchany. "To na nasz wniosek będzie przesłuchiwany Kaczmarek. W kolejce czeka jeszcze były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Mam nadzieję, że zeznania Kaczmarka ujawnią wiele z nieznanych do tej pory okoliczności śledztwa w sprawie Blidy i nacisków na prowadzące je osoby" - stwierdza adwokat w rozmowie z DZIENNIKIEM.
Co może ujawnić były szef MSWiA? "Wcześniej mówił o częstych naradach u premiera Jarosława Kaczyńskiego. Na jednej z nich, która odbyła się tydzień przed akcją u Blidy, szef policji Konrad Kornatowski i Kaczmarek ponoć mówili premierowi, że <nie ma mocnych dowodów przeciwko Blidzie>. Ziobro przekonywał, że są, podobnie jak Bogdan Święczkowski, ówczesny szef ABW" - wskazuje mecenas.
A na jutro wezwanie na przesłuchanie dostał były szef policji, Konrad Kornatowski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!