Prokuratura donosi na gazety
Łódzkiej prokuraturze nie spodobało się, że już w dwa dni po przesłuchaniu Janusza Kaczmarka szczegóły jego zeznań trafiły do gazet. Dlatego śledczy donieśli o ujawnieniu objętych tajemnicą materiałów swoim kolegom. Sprawą zajmie się prokuratura w Olsztynie.
- Janusz Kaczmarek chce być radcą prawnym
- Kalisz: Prezydenta na pewno nie wezwiemy
- Adwokat Blidów: Będzie Trybunał Stanu
- Co Kaczmarek zeznał w prokuraturze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sytuacja jest dziwna, bo z jednej strony prokuratura nie chce potwierdzić, że to, co napisały gazety, między innymi DZIENNIK, to prawda. Ale z drugiej strony śledczy przekazali materiały w tej sprawie do Olsztyna. A rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania potwierdza, że sprawa ma związek z publikacjami mediów, w których ujawniono fragmenty stenogramów z przesłuchania.
Kopania stwierdził, że prokuratura w Olsztynie już prowadzi śledztwo w sprawie ujawnienia informacji z postępowania dotyczącego okoliczności śmierci Barbary Blidy. Dodał, że za takie przestępstwo grożą dwa lata więzienia.
Jak napisał DZIENNIK, Kaczmarek obciążył byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego oraz ówczesnego szefa resortu sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Mówił też, że prezydent Kaczyński wiedział o naradzie od swojego brata. Podczas spotkania omawiano sprawę zatrzymania Barbary Blidy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!