Myśliwce mogły zestrzelić terrorystów!
Rząd USA mógł wydać rozkaz zestrzelenia samolotów, które zniszczyły drugą wieżę World Trade Center i Pentagon, lecz tego nie zrobił. Myśliwce były wprawdzie w powietrzu, ale nad miastami znalazły się o wiele za późno, by reagować. Dlaczego?
- Żąda 12 mld dolarów za World Trade Center
- Wojskowy samolot runął na dom. Są ofiary
- Powietrzna wojna NATO-Rosja nad Estonią
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W październiku 1999 roku u wybrzeży USA z radarów znikł prywatny odrzutowiec. Reakcja wojskowych na Florydzie była natychmiastowa. W poszukiwaniu samolotu uczestniczyło po kilku minutach osiem uzbrojonych myśliwców F16. Jednak w 2001 roku potrzeba było aż godziny od pojawienia się informacji o porwaniu kilku boeingów nad terytorium USA, by wojsko zareagowało.
Kilka myśliwców F16 odbywało trening strzelecki 300 kilometrów od Nowego Jorku. Lecąc z ponaddźwiękową prędkością, co najmniej jeden z nich mógł przechwycić i strącić samolot, którym terroryści zaatakowali drugą z wież WTC. Takiego rozkazu z nieznanych do dziś powodów nie wydano. Trenujących spokojnie pilotów wysłano w rejon Nowego Jorku dopiero po 2 godzinach.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!