Dziennik Gazeta Prawana logo

Grecy chcieli nakarmić Putina zgniłym mięsem

12 października 2007, 16:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kucharze jednej z najlepszych greckich restauracji byli o krok od otrucia prezydenta Władimira Putina. Omal nie podali mu kolacji z zepsutego mięsa. Dopiero kilka godzin przed kolacją, wydaną dla prezydenta Rosji, skonfiskowano 100 kg starego jedzenia.

Kolację dla Putina i bułgarskiego premiera Sergeja Staniszewa wydał, z okazji wizyty obu polityków w Atenach, szef rządu greckiego Kostas Karamanlis. Podpisywali umowę w sprawie budowy rurociągu naftowego Burgas-Aleksandrupolis.

Mieli jeść w słynnym w całych Atenach lokalu "Dionisos". Na szczęście felerną partię mięsa w ostatnij chwili udało się zlikwidować. Jednak, nie dość, że restauratorzy wywołali potężny skandal dyplomatyczny, to jeszcze narazili życie swoich gości. Staną za to przed sądem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj