Zabijał, bo zdradziła go dziewczyna?

Magdalena Miroszewska | 2007-10-13 14:19 | Aktualizacja: 22:45

Przyłapał swoją dziewczynę na zdradzie. Zabił ją, jej kochanka i dziesiątki innych ludzi. To wciąż tylko domysły, ale takie motywy psychopaty wymieniane są najczęściej. Młody Azjata rozpętał rzeź na amerykańskim uniwersytecie Virginia Tech. Zabił 32 osoby, a potem popełnił samobójstwo.



Policja na razie nabrała wody w usta. Nie chce potwierdzić, czy zamachowiec był sam, czy za spust pociągnął też ktoś inny. Ważne jest jednak to, że nikogo nie zatrzymano i nikogo o nic nie oskarżono. Wygląda więc na to, że psychopata, który popełnił samobójstwo, działał sam. Był to prawdopodobnie 24-letni student z Chin.

Mundurowi nie chcą mówić też o motywach, które nim kierowały. Spekulują natomiast studenci. Ich zdaniem, Azjata przyłapał swoją dziewczynę na zdradzie. Według relacji świadków, mężczyzna próbował uspokajać Chińczyka. Jednak wielka kłótnia zakończyła się strzałami. Zginęła dziewczyna i chłopak, z którym zdradziła 24-latka.

Dwie godziny później student z Chin pojawił się w drugiej części kampusu. Tam zaczął strzelać niemal na oślep - w milczeniu wykonywał egzekucje. Zabił 30 osób, 29 ranił. Potem popełnił samobójstwo, strzelając sobie w twarz.

zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

Magdalena Miroszewska

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: dziennik.pl
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV