Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabijał, bo zdradziła go dziewczyna?

13 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przyłapał swoją dziewczynę na zdradzie. Zabił ją, jej kochanka i dziesiątki innych ludzi. To wciąż tylko domysły, ale takie motywy psychopaty wymieniane są najczęściej. Młody Azjata rozpętał rzeź na amerykańskim uniwersytecie Virginia Tech. Zabił 32 osoby, a potem popełnił samobójstwo.

Policja na razie nabrała wody w usta. Nie chce potwierdzić, czy zamachowiec był sam, czy za spust pociągnął też ktoś inny. Ważne jest jednak to, że nikogo nie zatrzymano i nikogo o nic nie oskarżono. Wygląda więc na to, że psychopata, który popełnił samobójstwo, działał sam. Był to prawdopodobnie 24-letni student z Chin.

Mundurowi nie chcą mówić też o motywach, które nim kierowały. Spekulują natomiast studenci. Ich zdaniem, Azjata przyłapał swoją dziewczynę na zdradzie. Według relacji świadków, mężczyzna próbował uspokajać Chińczyka. Jednak wielka kłótnia zakończyła się strzałami. Zginęła dziewczyna i chłopak, z którym zdradziła 24-latka.

Dwie godziny później student z Chin pojawił się w drugiej części kampusu. Tam zaczął strzelać niemal na oślep - w milczeniu wykonywał egzekucje. Zabił 30 osób, 29 ranił. Potem popełnił samobójstwo, strzelając sobie w twarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj