Potężny wyciek ropy naftowej na Morzu Żółtym
Wyciek ropy naftowej w Zatoce Bo Hai, u chińskich wybrzeży Morza Żółtego, zanieczyścił wody morskie o powierzchni ponad 4200 kilometrów kwadratowych - poinformowały w piątek chińskie media. Wyciek wykryto na początku czerwca.
- Potężny wybuch w rafinerii, którą odwiedzał prezydent
- Działacze Greenpeace aresztowani na platformie wiertniczej
- Rekordowy wyciek ropy naftowej! 30 kilometrów od osiedli
- Wyciek nuklearny na rosyjskim lodołamaczu w Arktyce
- BP straciła miliardy na odszkodowania. Teraz chce je odzyskać
- Poseł PO chwali się, że jest wierny partii. Kto go chciał podkupić?
- Wyciek amoniaku. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych
- Shell walczy z wyciekiem ropy na Morzu Północnym
- Wielki wyciek z platformy Shella. Ponad 200 ton ropy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Chińskie biuro do spraw morza (SOA) doniosło wpierw o zanieczyszczeniu 840 kilometrów kwadratowych morza na skutek wycieku na platformie naftowej, której operatorem jest amerykański koncern ConocoPhillips i chiński państwowy koncern CNOOC. Jednak w komunikacie z tego tygodnia SOA sprecyzowało, że "poważnie zanieczyszczonych" jest 840 km kwadratowych, a na obszarze 3400 km kwadratowych wokół tej strefy wody również uległy skażeniu.
Niewykluczone, że ConocoPhillips będzie musiał zapłacić za spowodowane szkody.
Po raz pierwszy o wycieku poinformowano 4 czerwca, ale sprawa stała się głośna dopiero w kilka tygodni później, co - jak pisze agencja AFP - zwiększa ewentualne konsekwencje wycieku dla środowiska i zdrowia ludzi.
W czwartek chińskie władze nakazały wstrzymanie wydobycia ropy na licznych platformach, których operatorem jest filia ConocoPhillips.
Dziennik gospodarczy "21st Century Business Herald" napisał w piątek, że SOA może domagać się odszkodowania finansowego od amerykańskiego koncernu.
Jak pisze agencja AP, ConocoPhillips China, działający na złożu Penglai, podał, że oczyścił już wody z dwóch czerwcowych wycieków. Koncern poinformował w środę, że ropa w ilości "nie większej niż litr dziennie" nadal sączy się z jednej z platform, a oczyszczanie trwa jeszcze koło drugiej platformy, gdzie nadal obserwuje się "śladowe ilości" ropy i gazu wydobywające się z dna morskiego.
Zdaniem SOA środki podjęte przez ConocoPhillips China, aby nie dopuścić do kolejnego wycieku, są niewystarczające.
Źródło: PAP





























~Niezłe, co?2011-07-15 23:16
Oto najlepszy fragment: "Niewykluczone, że ConocoPhillips będzie musiał zapłacić za spowodowane szkody"
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!