Rusza kolejna tura negocjacji Grecji z bankami
Rusza kolejna tura negocjacji w sprawie greckiego długu. Obecne obligacje zostałyby zamienione na papiery, warte o połowę mniej. Bez tego porozumienia Ateny będą musiały ogłosić bankructwo.
- Gazprom przykręca kurek Europie. Bruksela uspokaja
- Grecy nie wierzą bankom. Pieniądze trzymają w domu
- Szef eurostrefy: Negocjacje z Grecją są ultratrudne
- Ekonomiści ocenili gospodarkę Grecji. Jest fatalnie
- Eksperci krytykują Tuska: Za wolno reformuje Polskę
- Grecja wściekła na Niemcy. "Chcą nam przysłać gauleitera"
- Grecja gra Unii na nosie. Za karę pozwolą na plajtę?
- Sarkozy i Merkel mają nowy pomysł na Grecję. Oto, co wymyślili
- Demonstracje w Grecji. Policja użyła gazu łzawiącego
- Ratunek dla Grecji będzie kosztował fortunę. Zapłacą Europejczycy
- Szef Europejskiego Banku Centralnego pozbawił Grecję złudzeń
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najważniejsi negocjatorzy bankowi wrócą w weekend do Aten, by spróbować zakończyć rozmowy w sprawie częściowej redukcji greckich długów. Rozmowy prowadzić będzie Instytut Finansów Międzynarodowych (IIF) i przedstawiciel francuskiego banku BNP Paribas. IIF, stowarzyszenie banków z siedzibą w Waszyngtonie, które prowadzi rozmowy w Atenach w imieniu instytucji finansowych, poinformowało w piątek, że jego dyrektor zarządzający Charles Dallara podejmie kolejną rundę negocjacji z rządem w sprawie proponowanej redukcji długu publicznego Grecji o 100 mld euro.
Rzecznik IIF Frank Vogl powiedział, że Dallarze towarzyszyć będzie doradca szefa banku BNP Paribas Jean Lemierre. W ramach negocjowanych uzgodnień prywatni inwestorzy, którzy mają greckie obligacje, zgodziliby się na straty sięgające ponad 70 proc. Papiery dłużne zostałyby zamienione na nowe obligacje, warte o połowę mniej, o dłuższym terminie wykupu i niższym oprocentowaniu - wyjaśnia AP.
Negocjacje między rządem w Atenach a posiadaczami greckich obligacji trwają od kilku miesięcy. Dotyczą ustalenia warunków, na jakich banki mają zmniejszyć kwotę swych opiewających na 350 mld euro wierzytelności wobec Grecji o 100 mld euro. UE i MFW ostrzegły, że bez porozumienia o dobrowolnym udziale sektora prywatnego w redukcji greckiego długu, długu tego nie da się ustabilizować i obie instytucje nie udzielą dalszej pomocy.
Jeśli rząd w Atenach i wierzyciele nie osiągną porozumienia do marca, gdy zapada termin wykupu obligacji wartych 14,5 mld euro, Grecji może grozić niekontrolowane bankructwo.
Źródło: PAP





























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!