Chłopiec padł ofiarą własnej matki, 27-letniej Magdaleny Ł., która karmiła go tylko raz dziennie i jej 34-letniego partnera Mariusza K., który bił go wielokrotnie i znęcał się nad nim psychicznie.

Inspektor policji Christopher Hanson ocenił, że para Polaków traktowała dziecko z niewyobrażalnym okrucieństwem.

Kobieta broniła się przed sądem, przekonując, że to jej partner zachowywał się gwałtownie wobec niej i dziecka.

Ława przysięgłych nie dała wiary tym zapewnieniom. Uznała, że jest współwinna śmierci dziecka oraz że swoje stosunki z K. przedkładała nad dobro chłopca.

Na światło dzienne wyszło teraz, że kobieta była uzależniona od marihuany, amfetaminy i alkoholu. Mężczyzna z kolei już w 2005 roku, po przylocie do Anglii miał problemy z prawem, m.in. z powodu włamań i jazdy pod wpływem alkoholu. Przez policję był zatrzymywany sześć razy. Trzy razy trafił do więzienia.

Jak podaje także DailyMail.co.uk, choć były ku temu przesłanki, nigdy nie deportowano Mariusza K. do Polski.