Bliżej wojny domowej już chyba nie można być - tak sytuację na Ukrainie opisuje minister spraw zagranicznych Rosji. W wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Bloomberg, Siergiej Ławrow powiedział, że w tej sytuacji wybory prezydenckie zaplanowane na 25 maja nie będą wolne i uczciwe.  Według Ławrowa, na wschodzie i południu Ukrainy rozgorzała już regularna wojna, w której używa się ciężkiej broni. Szef rosyjskiej dyplomacji twierdzi, ze w rozmowach okrągłego stołu, które mają się rozpocząć o 15:30 w Kijowie, powinni uczestniczyć przedstawiciele prorosyjskich separatystów.

"Pierwszy ogólnoukraiński okrągły stół jedności narodowej", który odbędzie się po południu w Kijowie, ma pomóc w zażegnaniu konfliktu na wschodzie kraju. Jest to wspólna inicjatywa pełniącego obowiązki prezydenta Ołeksandra Turczynowa i premiera Arsenija Jaceniuka. Jak podkreślają, są gotowi do rozmowy z tymi, którzy nie mają krwi na rękach. Warunkiem dialogu są zgodne z prawem cele polityczne i walka o nie w ramach obowiązującego prawa. W posiedzeniu mają wziąć udział przedstawiciele wszystkich regionów, w tym lokalnych władz, organizacji pozarządowych, naukowcy, a także byli prezydenci Leonid Kuczma i Leonid Krawczuk.

Organizatorzy chcą dojść do porozumienia w sprawach najważniejszych dla ukraińskiego społeczeństwa. Rządzący zapewniają, że odpowiednie rozwiązania zostaną później wprowadzone przez Radę Najwyższą. Nie wykluczają zmian w konstytucji - jeśli będzie taka potrzeba.

>>>ZOBACZ WIĘCEJ: "Orban pokazał gest Kozakiewicza Tuskowi. Chce być jak król"

>>>ZOBACZ WIĘCEJ: Syn Bidena znalazł pracę u byłego ministra rządu Janukowycza. Kwaśniewski też