W odpowiedzi na to rosyjski MSZ oświadczył, że nałożenie sankcji nieuchronnie zagrozi relacjom dwustronnym Moskwy i Tokio.

Po wczorajszym spotkaniu ambasadorów UE w Brukseli jest wstępna zgoda na objęcie unijnymi sankcjami bliskich współpracowników Władimira Putina w reakcji na ukraiński kryzys.

Polskie Radio dowiedziało się nieoficjalnie, że wstępnie uzgodniono, by wpisać na czarną listę ośmiu rosyjskich oligarchów, którzy wspierają finansowo władze na Kremlu i poparły aneksję Krymu. Padła też propozycja, by sankcjami objąć 3 rosyjskie firmy, które odniosły konkretne korzyści na destabilizacji sytuacji na Ukrainie.