Jeden z jej sześciu bloków elektrowni został wyłączony do najbliższego piątku. Minister energetyki Wołodymyr Demczyszyn uspokaja, że problemy nie dotyczą pracy reaktorów, a cała sytuacja nie stanowi żadnego zagrożenia.

Według agencji Interfax, chodzi o problemy na bloku 3, który wyłączono w piątek. Odczuli to mieszkańcy wielu miejscowości na Ukrainie. "Ukraińska Prawda" pisze, że przez kilka godzin nie było prądu w części Kijowa, podstołecznych miastach, a także m.in. w Odessie, Sumach, Lwowie, Chmielnickim i Połtawie.

Przerwy w dostawach energii miały też nastąpić na anektowanym przez Rosję Krymie oraz w Donbasie, gdzie trwają walki pomiędzy siłami ukraińskimi i separatystami, wspieranymi przez Rosję.

Elektrownia jądrowa Zaporoże, zlokalizowana w miejscowości Energodar, jest największym dostawcą energii elektrycznej na Ukrainie.