Program "Szkło kontaktowe" to format telewizyjny, w którym widzowie mogą wyrazić swoją opinię dzwoniąc do studia lub wysyłając wiadomości. W poniedziałkowym wydaniu prowadzącymi byli Tomasz Sianecki i Piotr Gąsowski.
Widz "Szkła kontaktowego" zaatakował Piotra Gąsowskiego
Do studia dodzwonił się pan Paweł z miejscowości Koziegłowy. Gdy tylko zaczął swoją wypowiedź, wiadomo było, że nie obędzie się bez krytyki i gorzkich słów. Kłaniamy się - przywitał dzwoniącego widza Tomasz Sianecki. Potem się zaczęło.
Ja też się kłaniam, ale z drugiej strony. Zamknijcie już ten program, bo kto was w ogóle słucha? Chyba babcia głucha. Tego z Polsatu dali... Mało mu jeszcze tej kasy? Po co on tu przychodzi? Dajcie spokój, idźcie spać. Ja też idę spać - krytykował pan Paweł.
"Fajnie, podoba mi się"
Jego słowa nie pozostały bez odpowiedzi. Piotr Gąsowski nie krył rozbawienia tym, co usłyszał. Fajnie, podoba mi się - stwierdził. Tomasz Sianecki również zabrał głos. Pan Paweł panu coś płaci za to, że pan tutaj jest? - zapytał Gąsowskiego.
Widocznie mam mało pieniędzy i jeszcze tu trzeba, ale pozdrawiamy pana Pawła. Ja bym chciał więcej takich telefonów. Ja lubię i uważam, że dobrze, jak jest taki wentyl, że sfrustrowane społeczeństwo się może wyszumieć - stwierdził Piotr Gąsowski.
Za co Piotr Gąsowski pochwalił widza?
No i wtedy się spokojniej śpi, bo już nie ma tych złych rzeczy, które siedzą w środku. One wychodzą na zewnątrz. Po nas to spłynie, proszę pana. Chociaż nie... Ja to się przejmuję takimi sprawami - odpowiedział Tomasz Sianecki.
Piotr Gąsowski jeszcze raz wrócił do telefonu pana Pawła i pochwalił kulturę wypowiedzi widza. Ja się też przejmuję, ale chciałbym również panu Pawłowi podziękować za to, że nie zaklął - stwierdził aktor.