Szef rosyjskiego Centrum Badań Wojenno-Politycznych Władimir Batjuk powiedział agencji RIA Nowosti, że amerykańska decyzja ma tylko charakter symboliczny. Jego zdaniem, rozmieszczenie w bazach niedużej liczby sprzętu bojowego "to praktycznie wszystko, co Pentagon może zrobić dla swoich wschodnioeuropejskich sojuszników".

Batjuk dodał, że Stany Zjednoczone chcą w ten sposób uspokoić sojuszników, obawiających się "mitycznego rosyjskiego zagrożenia".

Zdaniem eksperta, Rosja może w różnoraki sposób odpowiedzieć na amerykańską decyzję. Może na przykład rozmieścić więcej rakiet "Iskander" w zachodnich regionach kraju, w tym w Obwodzie Kaliningradzkim. Batjuk dodał, że skutki ogłoszonej dziś decyzji na pewno zostaną uwzględnione w rosyjskich planach wojennych.

CZYTAJ TEŻ: Dyżur bojowy? Grupa Wyszehradzka zacieśnia współpracę >>>