Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Skazany na śmierć bierze ślub

2007-11-18 | Ostatnia aktualizacja: 17:55 | Komentarze: 0 | skomentuj

Siedzi w celi śmierci i czeka na wykonanie wyroku za zabójstwo. Na publiczne ścięcie mieczem - bo tak ten najwyższy wymiar kary wykonuje się w Arabii Saudyjskiej. Nie przeszkodziło mu to jednak... zakochać się. Już wkrótce, za zgodą władz więzienia, weźmie ślub z córką innego więźnia, również skazanego na karę śmierci.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dyrekcja więzienia zorganizuje dwie uroczystości ślubne. Jedną - dla gości weselnych w sali niedaleko domu narzeczonej. Drugą - w więzieniu dla pary młodej. Jaka przyszłość czeka małżonków? Będą mogli spotykać się cztery razy w miesiącu, w pomieszczeniu specjalnie dla nich przygotowanym na terenie więzienia.

Gdy wyrok zostanie wykonany - co najprawdopodobniej nastąpi za trzy lata - wdowa nie zostanie bez środków do życia. Narzeczony, Awad bin Eid al-Harbi, zadbał o to przed ślubem. Wpłacił na posag panny młodej 100 tys. riali saudyjskich (18,6 tys. euro).

Przyszły pan młody ma niewielką szansę na uniknięcie kary. W Arabii Saudyjskiej skazani na śmierć mogą przeżyć, gdy najbliżsi krewni zabitego, zwłaszcza dzieci i rodzice, wybaczą zabójcy. Dlatego też władze zazwyczaj opóźniają wykonanie wyroku śmierci do czasu, gdy młodsze dzieci ofiary ukończą 18 lat i podejmą decyzję, czy chcą przebaczyć, czy też nie.

W zamian za przebaczenie krewni ofiary otrzymują "deję", czyli "krwawe pieniądze". Jest to rodzaj odszkodowania, którego wysokość jest ustalona przez zabójcę i jego rodzinę. Waha się ona - w przeliczeniu - od 21 tys. do 104 tys. euro, a niekiedy dochodzi do kilku milionów.

"Mam jedyne oczekiwanie: że mi wybaczą" - powiedział Harbi. Ojciec narzeczonej Ali Zahrani zaapelował do saudyjskich rodzin, by pozwalały na to, by ich córki żeniły się z więźniami, "ponieważ wielu z nich to dobrzy ludzie".

Od początku tego roku w Arabii Saudyjskiej ścięto 70 osób.

Violetta Baran, Pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«