Dzieci w Indiach pracują jak dorośli
Indyjskie dzieci nie mają lekkiego życia. Zwłaszcza z tych rodzin, które emigrują ze wsi do centrów indyjskich miast. Żeby utrzymać rodzinę, muszę one ciężko pracować. Na równi z dorosłymi.
- W Indiach robią plastikowe drogi
- Zabili dyrektora, bo wyrzucił ich z pracy
- Ćwierć miliarda biedaków w Indiach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niektórym, tak jak dzieciakom z miasta Meerut, dzieciństwo upłynie w fabryce cegieł. Najmłodsi pracują w ciężkich warunkach, w pyle i brudzie. Do tego dochodzi dźwiganie ciężkich cegieł. Im więcej ich zrobią, tym więcej zarobią. Więc dzieci z biednych rodzin nie mają właściwie przerw w pracy.
Przy wyrobie cegieł pracują zresztą i pozostali członkowie rodzin z prowincji. Matki noszą maluchy na plecach i także przenoszą cegły. Rodziny - które do miast przybywają ze wsi, szukając lepszego życia - nie mają często wyboru.
Wykonują najgorsze i najcięższe prace za marne grosze, byle tylko jakoś przeżyć. W wielu wypadkach zamiast lepszego życia czeka ich jednak piekło pokryte ceglanym pyłem.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!