Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Baskowie biorą przykład z Kosowa

2008-02-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:15 | Komentarze: 0 | skomentuj

Odłączenie Kosowa od Serbii może być kamieniem, który pociągnie za sobą lawinę żądań narodów o prawo do własnego państwa. Dzień po proklamacji niepodległości Kosowa rząd kraju Basków ogłosił, że "jest to przykład rozwiązania problemów politycznych drogą demokracji i dialogu, przy respektowaniu woli obywateli". Baskowie od lat chcą odłączyć się od Hiszpanii.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Hiszpania jest jednym z kilku państw, które nie uznały niepodległości Kosowa. Nie ma się czemu dziwić - hiszpański rząd obawiał się, że bałkańskie wydarzenia znów rozbudzą niepodległościowe aspiracje Basków. I tak też się stało.

"Drogą dialogu, negocjacji i wzajemnego poszanowania, konieczne jest uznanie zdolności Narodu Baskijskiego do decydowania o swojej przyszłości" - ogłosił lokalny premier autonomicznego wobec Hiszpanii kraju Basków, Juan Jose Ibarretxe.

"Prawie wszystkie kraje europejskie, oprócz Serbii, Rosji i Hiszpanii, uznały niepodległość Kosowa, co wcale nie jest wyjątkiem, lecz następnym przykładem pokojowego i demokratycznego sposobu rozwiązania konfliktu tożsamości i przynależności narodowej" - czytamy w komunikacie rządu baskijskiego.

"Konieczne jest rozwiązanie konfliktu politycznego między Krajem Basków i Państwem Hiszpańskim" - dodaje premier. Wcześniej wicepremier Hiszpanii Maria Teresa Fernandez de la Vega oświadczyła, że sytuacja w Kosowie "absolutnie nie ma nic wspólnego z sytuacją w Kraju Basków".

Filip Jurzyk, PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«