Do incydentu doszło w południowym Waziristanie, w regionie w dużej mierze opanowanym przez talibów. Bezzałogowy Predator używany przez CIA do misji zwiadowczych oraz ataków na kryjówki talibów na afgańsko-pakistańskim pograniczu wystrzelił trzy rakiety w okolicach miejscowości Karikot. Dwie z nich trafiły w budynek, który według lokalnych źródeł służył talibom za kryjówkę. W czasie ataku jednak dom stał pusty. Trzecia trafiła w samochód, którym jechały trzy osoby - prawdopodobnie trzech mężczyzn. Wszyscy zginęli na miejscu.

To nie pierwszy taki przypadek. Dziesięć dni temu, w tej samej okolicy, wystrzelone z Predatora rakiety zabiły ośmiu talibskich bojowników. W ostatnich miesiącach Amerykanie regularnie wysyłali na pakistańską stronę granicy swoje bezzałogowe samoloty. Protesty prezydenta Asifa Alego Zardariego i jego rządu, który obiecał Pakistańczykom, że nie pozwoli Amerykanom na żadne działania w Pakistanie, nie przynoszą skutku.