Złapali 14 przestępców w jeden dzień
Można podejrzewać, że policja w Zabrzu walczy o zwycięstwo w jakimś wewnątrzresortowym konkursie, albo urządziła pokazówkę. Tylko jednego dnia funkcjonariusze zatrzymali aż 14 przestępców, poszukiwanych listami gończymi lub niezgłaszających się do aresztów i więzień.
- Policja złapała... pijanych policjantów
- Pirat drogowy uciekał do nieba
- Tak policjanci strzelają do kibiców
- Ten bandyta napadł na bank. Znasz go?
- Szalony rajd pirata za kierownicą toyoty
- Pocztowy kierowca obrabował swoją firmę
- Gwałciciel z Polski skazany po 10 latach
- Znaleziono ciało zaginionego taksówkarza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Praca operacyjna doprowadziła do ustalenia miejsc, gdzie poszukiwane osoby mogą przebywać. Akcja, starannie przygotowana przez policjantów wydziału kryminalnego, przyniosła wielki sukces" - ocenił rzecznik zabrzańskiej policji, Marek Wypych.
Wśród zatrzymanych są osoby poszukiwane nakazami aresztowania, listami gończymi, a nawet Europejskim Nakazem Aresztowania. Przestępcy są podejrzani lub skazani za rozboje, pobicia, włamania i kradzieże. Za ściganym od ponad dwóch lat rekordzistą wydano aż cztery listy gończe. Dwaj poszukiwani zostali zatrzymani poza Zabrzem.
Tropieniem poszukiwanych osób zajmują się policjanci ze specjalnego zespołu w pionie kryminalnym zabrzańskiej komendy. Jednak - jak wyjaśnił Wypych - skala poszukiwań jest tak duża, że funkcjonariusze z tego zespołu nie byliby w stanie sami dokonać wszystkich zatrzymań. Stąd potrzeba organizowania akcji, w których do zatrzymania podejrzanych kierowane są duże siły.
"Taką akcję poprzedza skrupulatna praca operacyjna. Chodzi nie tylko o ustalenie miejsc pobytu osób poszukiwanych, ale także zgromadzenie wszelkich informacji na temat tego, na ile dane osoby są niebezpieczne, czy mogą być uzbrojone itp. Na podstawie takich szczegółowych informacji we wskazane miejsca kierowane są duże siły policyjne" - wyjaśnił rzecznik.
Żadnego z poszukiwanych nie zatrzymano we własnym mieszkaniu, wszyscy przebywali w jakichś kryjówkach. Część z nich to - według policji - typowe "meliny". Policjanci spenetrowali je w jednym dniu także po to, by wiadomość o policyjnej akcji nie rozniosła się w świecie przestępczym, skłaniając poszukiwanych do zmiany kryjówek.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!