Do zabójstwa doszło 26 lutego ubiegłego roku. Według ustaleń policji i prokuratury, zanim Tomasz i Ryszard M. udusili 21-letniego mężczyznę, znęcali się nad nim, m.in. przyciskając jego szyję do ziemi kolanami. Gdy mężczyzna nie dawał już oznak życia, zdjęli mu z nóg buty, warte ok. 200 zł.

Na ławie oskarżonych zasiada też trzeci z braci M. Jest oskarżony o pobicie ofiary. Dwóm głównym oskarżonym grożą bardzo wysokie kary. Tomaszowi, który kilka tygodni przed zabójstwem wyszedł z więzienia - dożywocie, Ryszard - ze względu na wiek - może trafić do więzienia na 25 lat.

Prowadzący sprawę sędzia, po odczytaniu aktu oskarżenia, wyłączył jej jawność - z uwagi na dobro małoletniego oskarżonego i brutalność wyjaśnień oskarżonych dotyczących zabójstwa.

"Na dopuszczenie do udziału w sprawie będziemy musieli poczekać do momentu, gdy będą składane wnioski stron co do wymiaru kary" - powiedział rzecznik opolskiego sądu okręgowego Waldemar Krawczyk. Dodał, że dwaj bracia oskarżeni o zabójstwo mają również zarzuty rozbojów dokonanych na różnych osobach. Obaj przebywają w areszcie.