Producent gry zakpił z polskiego hymnu
Komputerowi gracze na całym świecie, bawiąc się w olimpijczyków, zamiast Mazurka Dąbrowskiego mogą usłyszeć dziwnego menueta. "Tylko polski hymn jest zniekształcony" - skarży się TVP Info polski dystrybutor Pekinu 2008, oficjalnej gry igrzysk. "To zaskakująca sprawa i na pewno tego tak nie zostawimy" - mówi przedstawiciel firmy. Pomyłkę odkrył gracz z Wielkiej Brytanii i wideo z gry umieścił w sieci.
- Beckham odbierze olimpijską flagę
- Zmierz się z gniewem Króla Lisza
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie chcieliśmy nikogo urazić. Po prostu hymny prezentowane w grze nie są dokładnym odzwierciedleniem tego, co w rzeczywistości prezentowane jest na uroczystościach wręczania medali. Na oryginały nie mamy licencji" - tłumaczy TVP Info Simon Inch z japońskiej firmy Sega, która wyprodukowała sportową grę.
Wersję Incha odrzuca rzeczniczka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. "Prawa autorskie do hymnu są własnością ogólnonarodową, przez co brak jest obowiązku uzyskiwania zgody na jego wykorzystanie. Ale to nie znaczy, że może być ono dowolne" - mówi Iwona Radziszewska.
Ministerstwo Kultury reagować jednak nie będzie, bo "odtwarzanie hymnu wygenerowanego przez nośniki elektroniczne w trakcie gry komputerowej odbywa się w domu lub innym miejscu niepublicznym". Błąd Segi chce naprawić jednak dystrybutor i przygotowuje odpowiednie uaktualnienie gry.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!