Niemcy wyprosili Wildsteina, bo tak chciał Michnik?
Bronisławowi Wildsteinowi, prawicowemu publicyście, cofnięto zaproszenie na polsko-niemiecką konferencję mediów w Poczdamie. Oficjalnie dlatego, że organizatorzy zaprosili za dużo przedstawicieli "Rzeczpospolitej" - pisze na swoim blogu inny jej dziennikarz, Igor Janke. Ale gdy Wildstein zapytał, czy "wyrzucono" go pod naciskiem Adama Michnika, który też tam będzie, nie usłyszał zaprzeczenia.
- Wildstein odsłania cienie historii
- Kulisy programu Wildsteina
- Jaruzelska: Wychowam syna na Michnika
- Michnik i Geremek bronią Lecha Wałęsy
- Kolega Michnika stracił stanowisko w MSZ
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janke pisze na swoim blogu o kompromitacji i wielkim skandalu. "Jeśli to wszystko prawda" - zaznacza jednak. Opisuje, że choć do uczestników konferencji rozesłano już jej program, w którym widnieje nazwisko Wildsteina, do publicysty zadzwonił Albrecht Lempp, znany tłumacz i dyrektor Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej, organizator imprezy. I go wyprosił.
Wildstein miał zapytać Lemppa, czy robi to pod wpływem nacisków Michnika. Niemiec - jak pisze Janke - nie zaprzeczył jednoznacznie.
Igora Jankego dziwi, że organizatorzy nie zauważyli nadreprezentacji "Rzeczpospolitej" przed rozesłaniem zaproszeń i przygotowaniem programu trzydniowej konferencji.
Dlaczego Michnikowi miałoby zależeć na tym, by nie spotkać się z Wildsteinem na międzynarodowej konferencji? Janke przypomina, że jednym z bohaterów "Doliny Nicości", najnowszej powieści Wildsteina, jest człowiek przypominający do złudzenia naczelnego "Gazety Wyborczej".
"Byłem zdziwiony, że Michnik zgodził się wystąpić na tej samej konferencji. Ale może nie wiedział i jak się dowiedział, to się bardzo zdenerwował. I stąd nagły telefon od organizatora" - snuje domysły Janke.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!