Dziś rano wiele osób spóźniło się do pracy w Warszawie. A wszystko przez awarię podmiejskiej kolejki. "Do awarii doszło przed godziną 7. rano przed Michałowicami, na trasie z Komorowa do Warszawy" - powiedział portalowi tvn24.pl rzecznik WKD Krzysztof Kulesza.

Ruch na trasie Warszawa - Komorów odbywał się wahadłowo. Ustetrkę pociągu usunięto tuż przed godz. 9 i skład mógł odblokować tor.