Pchnęła córeczkę nożem w brzuch. Ma zarzuty
Usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała - takie zarzuty postawiła prokuratura kobiecie, która pchnęła nożem własną córeczkę. 33-latka była kompletnie pijana.
- Zginął, bo chciał uciszyć imprezę
- Wbił Polakowi nóż w czaszkę jak w masło
- Więzienny spacer w towarzystwie zabójczyń
- Zadźgała nożem własnego syna
- Chciała złożyć wózek z dzieckiem
- Przez chińskie nici otworzyły im się rany
- Pijana dźgnęła córkę. Grozi jej dożywocie
- Zabiła konkubenta, bo był gorszy od diabła
- Matka pchnęła 4-latkę nożem w brzuch
- "Żona przypadkowo nadziała się na nóż"
- Mąż spóźnił się, dostał nożem po żebrach
- 23-latka zabiła swojego chłopaka
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
4-letnia dziewczynka jest utrzymywana w stanie śpiączki farmakologicznej i przebywa na oddziale intensywnej terapii w częstochowskim szpitalu. Jej stan wciąż jest bardzo ciężki - rana jest bardzo głęboka, a lekarze podejrzewają, że kręgosłup dziewczynki może być uszkodzony. Kobieta przyznała się do zarzucanych jej czynów.
Do tragedii doszło w niedzielny wieczór na jednym z osiedli w Częstochowie. Około 20.40 pijana 33-latka zadzwoniła do Straży Miejskiej i poinformowała, że raniła swoją córkę nożem w brzuch. Strażnik od razu wezwał policję i pogotowie. Dziecko z ciężkimi obrażeniami od razu trafiło na stół operacyjny. Matka małej Julii po wytrzeźwieniu została przesłuchana. Prokuratura wnioskowała o tymczasowe aresztowanie kobiety.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!