Dziennik Gazeta Prawana logo

Norwegowie też mordowali w Powstaniu

19 sierpnia 2009, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Norwegowie też mordowali w Powstaniu
Inne
Obok Niemców najbardziej niechlubne karty w tłumieniu Powstania Warszawskiego zapisali Łotysze, którzy bez mrugnięcia okiem mordowali Polaków. Ale mało kto wie, że w nazistowskich mundurach w stolicy walczyło też około 20 Norwegów. Tę niechlubną kartę historii Skandynawów potwierdza wydana właśnie książka norweskiego historyka. Już wywołała burzę.
fr_norwegia_galeria_238415a_798024.jpg

Do niedawna na temat w pacyfikacji Powstania Warszawskiego tylko spekulowano. Ale najnowsza książka norweskiego historyka Eirik Veuma, zatytułowana "Ci, ktorzy upadli" rozwiewa wszelkie wątpliwości.

fr_3454356546767_238417a_798077.jpg

Veum już wywołał burzę w Norwegii. O jego publikacji piszą główne dzienniki, ilustrując teksty zdjęciami z . Ostatnio bowiem, kiedy mówiono o II wojnie światowej przypominano pozytywne zachowania Norwegów. Ale Veum poruszył ciemną stronę tamtych czasów. Pokazał losy , którzy walczyli na froncie w nazistowskim mundurze.

Około dwudziestu z nich najprawdopodobniej walczyło w Powstaniu Warszawskim. Tylu bowiem Norwegów było w oddziale , który skierowano do walk w stolicy. Usłyszeli więc rozkaz, by "zabić każdego, kto stanie im na drodze, bez względu na to, czy chodzi o dziecko, zakonnicę, czy inwalidę wojennego".

Na pewno w Warszawie walczyło . Trzech zginęło od kul powstańców. To 17-latek z Oslo, 18-latek z Lier i 19-latek z Oslo. Co najmniej jeden z nich trafił do zbiorowej mogiły, gdzieś w gruzach stolicy. Inny 25-latek przeżył Powstanie i zginął potem na Węgrzech.

Ale norwescy żołnierze mogą mieć też na sumieniu najbardziej w Powstaniu. Veum udowadnia, że . Słynęła ona z wyjątkowego barbarzyństwa. Przerażeni byli nim nawet dowódcy SS, ale za zbrodnie i gwałty w Warszawie Dirlewanger otrzymał wysokie odznaczenia.

Czy Norwegowie pod jego rozkazami walczyli też w stolicy Polski, nie wiadomo. Veum nie był w stanie dotrzeć do informacji, które to jednoznacznie potwierdzą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj