Dziennik.plKraj

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Policja bada zwłoki kota z manifestacji ONR

2007-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 22:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

Dlaczego i kiedy czarny kot stracił życie? Na to pytanie odpowiedzą specjaliści, którzy badają zwłoki zwierzęcia rzucone w sobotnią demonstrację narodowców w Krakowie. Od wyników sekcji zależy, czy dwaj zatrzymani za ten rzut studenci dostaną zarzuty.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeżeli okaże się, że kot był żywy i stracił życie, gdy studenci nim rzucili, wtedy mężczyźni dostaną zarzuty znęcania się nad zwierzęciem i uśmiercenia go. Grożą za to dwa lata więzienia. Jeżeli rzucali martwym kotem, będą odpowiadać za... zaśmiecanie.

Jeden z nich przyniósł kota, drugi rzucił zwierzakiem w manifestację Obozu Radykalno-Narodowego. Obaj stali w grupie antyfaszystowskich demonstrantów.

Policjanci w hełmach i z tarczami oddzielali obie grupy szczelnym kordonem. Mimo to w kierunku maszerujących ulicami Krakowa ogolonych na krótko mężczyzn poleciały też butelki i petardy.

Gdyby nie specjalna policyjna ochrona, skończyłoby się niezłą bitwą w centrum miasta.

Mariusz Nowik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «