Dziennik Gazeta Prawana logo

Więzienie za fotomontaż z internetu

13 października 2007, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żartować też trzeba umieć. Mirosław S. zamieścił w popularnym serwisie internetowym znaleziony gdzieś w zakamarkach sieci fotomontaż Jezusa z twarzą Stalina. Dla niego to było bardzo śmieszne, ale dla jednej z internautek była to obraza jej uczuć religijnych. Ona zawiadomiła prokuraturę, a jego zabrała z domu policja.

Wedle serwisu Pardon.pl, który jako pierwszy zajął się sprawą, mężczyzna usłyszał na komisariacie, że kontrowersyjny obrazek, który zamieścił w serwisie wrzuta.pl (zobacz i sam oceń), uraził uczucia religijne Romany G., która złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Dlatego teraz albo zapłaci za to dwa tysiące złotych kary, albo dostanie pół roku więzienia w zawieszeniu. Na policji wybrał to drugie.

Teraz Mirosław S. tłumaczy, że policja wykorzystała jego nieznajomość prawa - ponoć powiedzieli mu, że kara już jest ustalona, a on może tylko wybrać jej rodzaj. Policja zaś twierdzi, że mężczyzna przyznał się do umieszczenia zdjęcia i dobrowolnie zgodził się na zaproponowaną karę.

Tak czy inaczej sprawa trafi teraz do sądu. A to, że Mirosław S. nie był autorem fotomontażu, nie miało znaczenia. "Przepis mówi o tym, kto obrażał, a nie kto był autorem" - wyjaśnia prokurator Ziemowit Książek. Tu prawo jest jasne: jeśli ktoś złoży taki wniosek, prokuratura musi wystąpić na drogę sądową.

W sprawie przesłuchano już kilka osób. Zabezpieczono także wydruki z forum pod zamieszczonym zdjęciem. "Reakcje były różne, w tym kilka negatywnych, jak świętokradztwo" - mówi dziennikowi.pl prokurator Książek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj