Kompletnie pijani weszli do kościoła. Jakby tego było mało, dwaj 25-letni kielczanie z butelką alkoholu, zataczając się, spacerowali po świątyni, w której właśnie trwała msza. A gdy tylko ktoś zwrócił im uwagę, ci obrzucali go wyzwiskami, klęli i opluwali.
Teraz muszą za swoje zachowanie przeprosić proboszcza i popracują dla niego za darmo. "Oprócz prac publicznych, które wyznaczy im proboszcz, kielczanie muszą zapłacić 500 złotych grzywny" - zdecydował sąd. To łagodna kara. Sędzia był wyrozumiały, bo mężczyźni od razu przyznali się do winy. Zostali ukarani w skróconym postępowaniu.
Policjanci złapali mężczyzn na gorącym uczynku, gdy bezcześcili kielecki kościół. Nie mieli problemu ze schwytaniem 25-latków, bo obaj byli kompletnie pijani. We krwi mieli prawie dwa promile alkoholu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|